sobota, 28 lutego 2015

Aktualizacja włosów - luty

 W tym miesiącu moje włosy prezentowały się różnie - raz lepiej, raz gorzej. Przetestowałam jeden ze sposobów kręcenia włosów bez użycia ciepła (napiszę o tym w oddzielnym poście), zakochałam się w oleju kokosowym i zaczęłam "wprasowywać" odżywki/maski we włosy. Kupiłam też pierwszy półprodukt - glicerynę (użyta na razie raz w mgiełce przed olejowaniem).

Moje włosy mają obecnie 63cm długości - mierzone od linii nad czołem do tyłu (przyrost +2cm na miesiąc).

Moja pielęgnacja w lutym:


Olejowanie: 
Olejek Babydream fur Mama (wreszcie wykończyłam).
Olej kokosowy.


Mycie: 
  Green Pharmacy, Szampon do włosów osłabionych i zniszczonych "Rumianek Lekarski" (mycie skóry głowy co ok.3-4 dni).
Barwa Ziołowa, Szampon Brzozowy (do oczyszczania mniej więcej co czwarte mycie). Mrs.Potter's, Balsam do włosów z aloesem i jedwabiem ( też wykończony). 




Odżywki/maski:

Lorys, Krem nawilżający do włosów (stosuję zamiast odżywki po myciu).

Ziaja, Maska intensywne wygładzenie (po myciu i czasem jako b/s).
Biovax, Intensywnie regenerująca maseczka do włosów suchych i zniszczonych.

Na końcówki:

Cece of sweden, Serum z olejkiem arganowym.
Olej kokosowy. Olej jojoba (kilka razy)
Wcierki:

Gloria/Isana, Woda brzozowa  (codziennie).

A tak się prezentują na dzień dzisiejszy ( umyte szamponem Barwa, maska Ziaja na 30min pod czepkiem, odrobina oleju jojoba na końcówki, podsuszone suszarką - letni nawiew).

sobota, 21 lutego 2015

Olej kokosowy.

Ostatnio nie dodawałam wpisów, ponieważ co wpadał mi jakiś pomysł, to akurat na jakimś innym blogu pojawiał się post o podobnej tematyce i odechciewało mi się pisania.

O oleju kokosowym czytałam na wielu włosomaniaczych blogach. U jednych sprawdza się świetnie, u innych beznadziejnie (puch, puch i jeszcze raz puch). Pomimo obaw postanowiłam go zakupić i przetestować (o efektach na koniec =)



Olej kokosowy możemy podzielić na dwie grupy ze względu na zastosowanie:
- spożywczy (który spokojnie można wykorzystać do celów kosmetycznych)
- kosmetyczny (może zawierać dodatkowe składniki).

Oraz ze względu na proces otrzymywania:
- nierafinowane (tłoczone na zimno - mogą mieć na opakowaniu napisane "virgin")
- rafinowane (produkowany w wysokiej temperaturze, czasem z dodatkiem chemicznych rozpuszczalników, są pozbawione charakterystycznego smaku i zapachu, ale również niektórych dobroczynnych składników).

W niższej temperaturze olej kokosowy ma konsystencję stałą, kolor biały, ale pod wpływem ciepła szybko się rozpuszcza (wystarczy chwilkę potrzymać na skórze). Po rozpuszczeniu olej jest lekki, bardzo szybko się wchłania, jest bardzo wydajny.  Oleje nierafinowane posiadają intensywny zapach kokosa, oleje nierafinowane są bezwonne.

Zastosowania w kosmetyce:
- demakijaż -  szczególnie wrażliwych okolic (np.oczu), wystarzczy rozsmarować odrobinę oleju na twarzy i zmyć wodą ( osobiście nie próbowałam tej metody, ale kiedyś używałam tak oleju arganowego i się sprawdzał - zmywał nawet wodoodporny tusz do rzęs).

- rozjaśnianie ciemniejszych przebarwień - wystarczy wymieszać z sokiem z cytryny i potrzymać kilkanaście minut na skórze.

- balsam do golenia - można użyć go zamiast pianki do golenia, skóra po depilacji będzie miękka i gładka.

- balsam nawilżający - szybko się wchłania, obłędnie pachnie (chyba że ktoś nie lubi kokosa =), chroni przed promieniowaniem UV (jak SPF 10)

- olejowanie włosów - powoduje, że włosy stają się miękkie, błyszczące, zdyscyplinowane (kwas laurynowy dzieki niskiej masie cząsteczkowej i krótkiemu łańcuchowi penetruje wgłąb włosa).

- zmiękczanie skórek - można również zmiękczać w ten sposób zrogowaciałą skórę na stopach.

- leczenie trądziku - zawarty w oleju kokosowym kwas laurynowy ma działanie antybakteryjne, można go stosować zewnętrznie na skórę lub wewnętrznie (dodawać do potraw/napojów).

Jak olej kokosowy zadziałał na moich włosach?
 Cudownie!!! Nie sądziłam, że sam olej może tak wpłynąć na stan włosów. Po zastosowaniu tego oleju moje włosy stały się miękkie, gładkie, puszyste (ale nie spuszone) - nigdy jeszcze nie miałam takich włosów. Na pewno będę go stosować regularnie =)