środa, 28 października 2015

Aktualizacja włosów - październik.

W październiku potraktowałam swoje włosy trochę po macoszemu. Nie wiem, jakoś tak wyszło. Olejowałam może ze dwa razy, zdarzało mi się myć je raz w tygodniu i ogólnie mi się nie chciało nad nimi rozwodzić. Poza tym dopadło mnie jesienne wypadanie =( Także tego miesiąca nie mogę zaliczyć do udanych. Jedyne z czego jestem zadowolona to kolejne farbowanie henną.

Jeśli chodzi o jesienne zapuszczanie, to udało mi się osiągnąć przyrost +1 cm (obecna długość to 72 cm). Trochę słabo, ale zawsze coś.
 
Co stosowałam?
- raz olejek Dabur Amla (na skórę głowy i długość).
- po każdym myciu wcierka Seboradin (skończyła się w połowie miesiąca).
- wewnętrznie kapsułki Vitalsss (z Biedronki, tez wykończone).

Plan na listopad:
- wcierka Jantar (w końcu postanowiłam ją przetestować).
- wewnętrznie kapsułki Revalid.

Moja pielęgnacja w tym miesiącu:

Olejowanie: 
Olej kokosowy (raz).
Olejek Dabur Amla (też raz).


Mycie:
Szampon Alterra, Morela i pszenica.
Barwa Ziołowa, Szampon Brzozowy (w końcu wykończony). 
Bingo Spa, Maska z glinką ghassoul (kilka razy na długości).

Odżywki/maski:
Kallos Keratin.
Bingo Spa, Maska z glinką ghassoul.
Garnier Oil Repair.
Odżywka do włosów z naturalną wodą różaną. (możecie poczytać o niej tutaj).
 

Na końcówki:
Green Pharmacy, Jedwab w płynie.
Biosilk, Maracuia Oil.
 

Wcierki:
Seboradin (po myciu).
Olejek Dabur Amla (raz przed myciem).

Inne:
Miód, gliceryna, mąka ziemniaczana.
Kapsułki Vitalsss.
Farbowanie Henną Khadi Jasny brąz.
 
A teraz fotki:



Na pierwszym zdjęciu lepiej widać kolor.

W przyszłym miesiącu obiecuje poprawę i na pewno powrót do regularnego olejowania.

piątek, 2 października 2015

Aktualizacja włosów - wrzesień.


W tym miesiącu nie poświęcałam, moim włosom jakiejś szczególnej uwagi, po prostu sobie rosły. Nie zapominałam jednak o olejowaniu przed każdym myciem (testuję olejek Amla). Do mojej łazienki trafiło też kilka nowych produktów.

Jeśli chodzi o jesienne zapuszczanie, to udało mi się osiągnąć przyrost +3 cm (obecna długość to 71cm). Jest to bardzo dobry wynik :)

Co stosowałam?
- przed każdym myciem olejek Dabur Amla (na skórę głowy i długość).
- po każdym myciu wcierka Seboradin.
- wewnętrznie kapsułki Vitalsss (z Biedronki).


Moja pielęgnacja w tym miesiącu:

Olejowanie: 
Olej kokosowy.
Olejek Dabur Amla.


Mycie:
Szampon Alterra, Morela i pszenica.
Barwa Ziołowa, Szampon Brzozowy (do oczyszczania mniej więcej co czwarte mycie). 
Kallos Color (mycie skalpu i długości) - wykończony.
Bingo Spa, Maska z glinką ghassoul (na długości).

Odżywki/maski:
Kallos Silk - w końcu wykończony.
Kallos Keratin (kilka razy).
Garnier Oil Repair (kilka razy).

Na końcówki:
Cece of sweden, Serum z olejkiem arganowym - wykończone.
Green Pharmacy, Jedwab w płynie.

Wcierki:
Seboradin (po myciu).
Olejek Dabur Amla (przed myciem).

Inne:
Miód, gliceryna, mąka ziemniaczana.
Kapsułki Vitalsss.

A oto moje włosiska dzisiaj rano świeżo po umyciu (końcówki jeszcze trochę wilgotne, dlatego wyglądająna pozlepiane).